Zaskakująca lutowa sesja Rady Miasta

Zaskakująca lutowa sesja Rady Miasta

Ostatnia sesja Rady Miasta Mysłowice miała być jedną z wielu. Wydawało się że będzie spokojna i bez większych fajerwerków. Jak się okazało było zupełnie inaczej. Aby przedstawić ją wystarczająco dokładnie niezbędny jest komentarz do wydarzeń i informacje z kulisów naszej lokalnej polityki. Gdyż tam można poznać prawdziwe oblicze niektórych oraz faktyczne cele realizowane za kamuflażem oficjalnych wystąpień. Co mamy zamiar czynić w naszych artykułach.
Na początku posiedzenia wręczono medal zasłużonego dla miasta panu Edwardowi Ruskowi. Przez wiele lat wspierał on sport w naszym mieście. Z Mysłowicami związany jest od 1958 roku jak przedstawiał go radny Dariusz Wójtowicz.
Następnie miała miejsce nadzwyczajna wizyta w historii mysłowickiego samorządu.
Do Rajców oraz Prezydenta przybył Jego Eminencja Arcybiskup Katowicki Wiktor Skworc. Była to dość niespodziewana wizyta. Ale nadzwyczaj radosna i miła. Arcybiskup skierował słowa podziękowania do wszystkich, którzy pomagali współorganizować Rok Prymasa Polski Augusta Hlonda – wielkiego syna Mysłowic.

Hlond Primas Polonie

Bardzo jednak przykre jest to że wizyta nie była należycie przygotowana. Wiedzieli o niej chyba jedynie Prezydent Edward Lasok i jego niektórzy zaufani ludzie z Mysłowickiego Porozumienia Samorządowego.
Natomiast radny Wójtowicz (Osyra, WdM, SLD, Twój Ruch… ?) opuścił salę obrad.

Naprawdę nie wypada aby wizyty tej rangi organizować w sposób sekretny bez należytej oprawy. Bez powitania. Nie zmieniono również porządku obrad co może budzić poważne wątpliwości formalne co do sposobu prowadzenia obrad przewodniczącego rady Grzegorza Łukaszka (zaufanego człowieka Lasoka). Tej rangi wydarzenie powinno odbyć się na sesji nadzwyczajnej lub w specjalnym punkcie obrad. Takie współdziałanie wygląda na nieudolne, cała zaś tajemnica była chyba tylko po to aby ogrzać się w blasku zacnego gościa, gdy samemu nie ma się prawie żadnych sukcesów.

 Sporym zgrzytem było też to, że Przewodniczący Rady Miasta nie wprowadził do porządku obrad uchwały lub chociaż punktu w celu uczczenia Żołnierzy Wyklętych (Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych przypada jako święto państwowe 1 marca). Odbyło się ono niejako półgębkiem, poprzez występ radnego T. Wrony. Który znany jest raczej jako historyk wykładający na spotkaniach Śląskiej Ferajny albo Ruchu Autonomii Śląska najpewniej specyficzną wersję historii charakterystyczną dla tych radykalnych grupek.

-rasiowa wrona

Radny t. Wrona na spotkaniu Śląskiej Ferajny. Źródło: http://www.ferajna.eu/galeria/ferajna

Niestety ani przewodniczący Rady ani prezydent nie zadbali o należyte uhonorowanie żołnierzy podziemia i harcerzy którzy walczyli najpierw z niemieckim, a następnie sowieckim okupantem na Śląsku.
Honoruje się zaś często działaczy z okresu PRL. Wspomnijmy choć by fetę na cześć przewodniczącego Miejskiej Rady Narodowej w latach 1959-1972 Romana Kuleja, rodem z Dąbrowy Górniczej, któremu nie tak dawno Edward Lasok wręczał kwiaty i którego wychwalał w Muzeum Miasta Mysłowice. Trudno się dziwić skoro sam Lasok został prezesem spółdzielni rolniczej w latach głębokiej komuny.

Z porządku obrad sesji usunięto projekt uchwały proponujący wprowadzenie użytku ekologicznego „Kumaka” na terenach zielonych Larysza i Hajdowizny, który w ocenie wielu radnych, był słabo przygotowany merytorycznie oraz mógł nieść wiele bezpodstawnych obciążeń finansowych dla miasta oraz zakazów dla mieszkańców dzielnic. Radny Daniel Jacent poproszony o komentarz, powiedział nam, że trzeba dbać o tereny zielone szczególnie na południu Mysłowic, ale w sposób mądry i rozważny, zaplanowany i przemyślany.
Zastępca Prokuratora Rejonowego, Komendant Policji oraz Komendant Straży Miejskiej przedstawili efekty prac podległych sobie służb oraz stan bezpieczeństwa w mieście.
Warto podkreślić, że Mysłowice są na 5 miejscu jeśli chodzi o bezpieczeństwo w województwie.
Komendant Państwowej Straży Pożarnej zaprezentował stan bezpieczeństwa pożarowego i efekty służby strażaków przez ostatni rok.
Sporo emocji wzbudził projekt uchwały w którym Prezydent proponuje przedłużenie na 10 lat dzierżawy lokalu restauracji Ratuszowej w trybie bezprzetargowym. Jednocześnie prezydent zaproponował podniesienie czynszu realnie o 100 procent dla prowadzącego restaurację przedsiębiorcy. Radny Bernard Pastuszka pytał dlaczego taki zły projekt został wniesiony pod obrady. Przecież Prezydent ma możliwości przedłużenia dzierżawy na 3 lata. Po długich dyskusjach uchwałę uchwalono. Nie wiadomo jednak czy nie oznacza to zamknięcia Ratuszowej… W tej sprawie zabrała głos nawet redaktor lokalnego czasopisma krytykując mocno dyskusję oraz propozycje w niej przedkładane. Twierdziła też, że na łamach jej gazety ukazuje się tylko prawda. W kuluarach sporo osób z tego żartowało. Mówi się że dla osób opłacających ogłoszenia jest specjalna taryfa.
Nieco przed wypowiedzią pani redaktor Naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta – Kazimierz Dziula poinformował wszystkich zebranych, że zrezygnował z pełnionej funkcji w związku z publikacją informacji w gazecie” Co tydzień” sugerujących jego stronniczość. Wydaje się, że został skrzywdzony nie do końca chyba rzetelną publikacją tygodnika.
Wcześniej Naczelnik Wydziału Bezpieczeństwa i Reagowania Kryzysowego Marek Lis przedstawiał stan przygotowania przeciw powodziowego miasta. Wiceprzewodniczący rady Miasta Daniel Jacent pytał o o czy udało się pozyskać jakieś środki zewnętrzne na te cele profilaktyki przeciwpowodziowej oraz czy brzeg Przemszy zostanie zabezpieczony jako, że jest on od strony Mysłowic jest niższy, nie ma wałów przeciwpowodziowych, i grozi to podtopieniami albo nawet powodzią centrum miasta? Należy przypomnieć, że likwidacja szyn kolei piaskowej obniżyła brzeg jeszcze bardziej. Jak odpowiedział naczelnik Lis nie ma możliwości byśmy mogli coś zrobić jako miasto ponieważ inny podmiot zarządza Przemszą. Radny stwierdził że nie może zrozumieć takiej postawy. Prezydent miasta powinien apelować nawet do rządu by zabezpieczyć miasto przed powodzią. Taki wniosek też postawił. Co do środków strukturalnych z informacji przekazanych przez Marka Lisa wynika, że miasto nie wystąpiło o takie środki. Co więcej urzędnicy Prezydenta nie wiedzą ze istnieje taka możliwość! Radny Daniel Jacent wskazał, że były konkursy na dofinansowanie profilaktyki przeciwpowodziowej, a termin składania wniosków minął 31 maja 2013r:
http://www.wfosigw.katowice.pl/index.php/aktualnosci/939-listy-wnioskow-kwalifikujacych-sie-do-dofinansowania-gospodarka-wodna-profilaktyka-przeciwpowodziowa-zapewnienie-mieszkancom-dostepu-do-wody-o-jakosci-odpowiadajacej-normom-wody-do-picia

Co więcej rząd ustami minister Bieńkowskiej obiecuje takie środki do wykorzystania w latach 2014 – 2020. Miejmy nadzieję ze tym razem administracja przyszłego prezydenta nie zmarnuje szansy:

http://www.portalsamorzadowy.pl/slaskie/fundusze-europejskie/unijne-fundusze-przeciwpowodziowe,53852.html

Dawny budynek Szkoły Podstawowej nr 3 przekazano Sadowi Rejonowemu w zamian za obietnice remontu. Jego koszt ma wynieść nawet 12 milionów złotych. Czynsz dzierżawy ma wynosić 10 zł netto za metr kwadratowy budynku, zaś za metr gruntu 1,5 zł netto. Po czterech latach stawka za metr powierzchni wzrośnie do 20 zł netto.

Na końcu sesji zgodnie z porządkiem obrad wystąpił przewodniczący Komisji Doraźnej ds. wyjaśnienia i oceny procesu zbycia Szpitala nr 1 przedstawiając postępy jej prac. Odczytał najważniejsze kwestie z projektu protokołu. Co wywołało wściekłość niektórych radnych. Krytykę podjęli Janusz Wszołek oraz Tomasz Szewczyk oraz przewodniczący Grzegorz Łukaszek. Pouczali oni mianowicie Piotra Oślizło, że rzekomo nie wolno mu odczytywać projektu protokołu i przedstawiać prac komisji skoro nie zapoznali się z nim inni członkowie komisji. Wywołało to raczej zdziwienie pozostałych uczestników, gdyż tego rodzaju zakazu nigdzie nie ma. Chyba że w koalicji Lasok – SLD… Zaś projekt protokołu został wysłany do radnych parę dni wcześniej.
Co więcej prace komisji są nagrywane i otwarte dla publiczności dla pełnej przejrzystości!
Jak podsumował dyskusję radny Zbigniew Karaszewski być może niektórym chodzi o to by trwały długie dyskusje o kumakach, nie zaś o sprzedawanym mieniu miasta. Później radny Wszołek proponował by zlikwidować komisję doraźną i przekazać sprawę głośnej na całą Polskę sprzedaży Szpitala do Komisji Rewizyjnej. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Sebastian Roncoszek odpowiedział jednak, że zna pracę Piotra Oślizło w komisji i bardzo dobrze ją ocenia. Radny Piotr Oślizło przedstawił informacje o postępach prac podkreślając najważniejsze ustalenia i zadane pytania. Na końcu zapytał dlaczego mówi się że nie sprzedaliśmy szpitala to dlaczego prezydent powołał Kajetana Gorniga jednocześnie na stanowisko prezesa MCZ i dyrektora Szpitala nr1?
Mnie otrzymał odpowiedzi więc radny Daniel Jacent w swojej wypowiedzi ocenił, że ataki na Piotra Oślizło są chyba spowodowane obawą przez faktami, stwierdził że usiłowania zlikwidowania komisji doraźnej lub przeniesienia jej prac są w jego ocenie grą na zwłokę i usiłowaniem zagmatwania całej sprawy. Prosił też o odpowiedź wiceprezydenta Grzegorza Brzoskę co do pytania o Kajetana Gorniga, zadanego przez radnego Oślizlo. Radni nie otrzymali jednak merytorycznej odpowiedzi.
Wydaje się oczywiste dla każdego, że wraz ze sprzedażą komunalnej spółki sprzedano także szpital, który prowadziła ona w ramach swojej działalności.
Prawie na końcu sesji wystąpił radny Dariusz Wójtowicz będący jedynym radnym uczestniczącym w Zespole Negocjacyjnym (wynegocjował takie „wyjątkowe” warunki sprzedaży Szpitala nr 1) który w bardzo emocjonalnym wystąpieniu mówił o obrzucaniu ekstrementami (radny użył bardziej potocznych słów) prezydenta i innych ludzi. Po czym wyszedł z sali, pomimo apelów przewodniczącego Rady, na papierosa do sali obok. Wielu radnych było zdziwionych i oburzonych jego słownictwem, stwierdzeniami oraz ostentacyjnym wyjściem. Ciekawe, że radny pali w urzędzie miasta tuż obok sali obrad? Palenie w instytucjach publicznych jest zakazane dla normalnych obywateli. Może niektórym wolno więcej?
Następnie radni zadawali pytania i interpelowali do zastępców prezydenta w kwestiach dotyczących poszczególnych dzielnic.
Sesja zakończyła się, jak dowcipkowali niektórzy, bardzo wcześnie bo około godziny 20.30.

Dawid Nowok

Opis autora

admin

Dołącz do konwersacji

Musisz być zalogowany żeby móc komentować